piątek, 7 lipca 2017

La Perla Papillon (soutache brooch/broszka sutasz)

 
Na świecie jest grubo ponad milion gatunków owadów. Trudno zliczyć! Dlaczego u mnie miałoby być inaczej?! Nic nie poradzę na to, że motyle są najchętniej i najmilej widziane z całej mojej rodzinki z BestiARTiusza. Jeżeli mam coś podarować, wybieram motyle.
Dzisiejszy okaz opuścił pracownię przy dębowym biurku w czerwcu (powoli nadrabiam blogowe zaległości). Projekt autorski, zadedykowany pewnej Małej Damie, która obchodziła swoją Pierwszą Komunię.
Nie chciałam, żeby motyl był infantylny, ani nazbyt poważny, ale koniecznie złoto-srebrny, bo takie kolczyki wybrałam na prezent.
Perły rzeczne, kryształki i zastosowane kolory sprawiają, że motyl zachowuje się trochę jak kameleon, inny jest w odbiorze na różnym tle i w różnym oświetleniu, ażurowe skrzydła tylko wzmacniają ten efekt.
Samej reakcji obdarowanej nie widziałam, chociaż miałam taką okazję, ale było mi głupio stać i patrzeć (może po prostu obawiałam się wyrazu zawodu na twarzy?). Mam tylko nadzieję, że kiedyś przypnie go z dumą ;-)
Pozdrawiam wyszstkich zaglądających
Bestyjeczka z BestiARTiusza
PS. Zagadka przyrodnicza...co miał na myśli mój 5-letni syn krzycząc, że znowu "zyliszek" za firanką się chowa ;-))) i wcale nie chodzi o Bazyliszka :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...