czwartek, 13 października 2016

Z mchu i paproci (silk & soutache bracelet with mask OOAK / jedwabna bransoletka z sutaszem)


 VIII 
Wynijdź, lesie, z swej głębi! Wynijdź z legowiska 
Zaczajonych rozkwitów, zieloną drzemotą 
Wpartych w ziemię, po ciemku zapatrzoną w znój!
(...)

Wynijdź! Wałem zieleni spadnij na mą duszę, 
Przynagloną do śmierci spełnieniem zachwytu, 
Wyszłego na spotkanie tobie w dal i w czas! 
(...)

Uchyl nagle przede mną zielonej przyłbicy, 
Ukaż twarzy nieznanej boskość i zaklętość, 
Co wiecznie spoza krzewów niepokoją mnie! 
(...)
Bolesław Leśmian: "Zielona godzina"

Z dedykacją dla pewnej Przemiłej Elfki :-)
Bransoletka może nie z mchu i paproci, a z jedwabiu, sutaszu, skóry i koralików. Po raz pierwszy wpasowałam moją ręcznie rzeźbioną maskę FIMO w bransoletkę. Ciekawa jestem jak sprawdzi się w użytkowaniu. Dodatkową nowością są kryształki Swarovskiego, nie mogłam się oprzeć tym małym, ślicznym żuczkom. A reszta....czysta fantazja :-) Jedni widzą drzewo, inni jarzębinę, paproć to, czy brusznica? Nieistotne.... las przyszedł do mnie.


Dobrego dnia Wszystkim Zaglądającym :-)
Bestyjeczka z BestiARTiusza
PS. próbuję ogarnąć FB, zapraszam do polubienia :-)

3 komentarze:

  1. Bestyjeczko, wpadłam z życzeniami ale jak zobaczyłam Twoje dzieło to aż nastolatkę zawołałam. Olka wykrzyknęła ekspresyjnie ,,łaaaaał,, a ja pomyślałam, że powinnam Ci ktoś wystawę zorganizować. I piszę to całkowicie serio.

    Ale o czym to ja miałam...POMYŚLNOŚCI WSZELKIEJ W NOWYM 2017 ROKU!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...