środa, 30 grudnia 2015

Trapped (zoomorphic silk & soutache bracelet / jedwabna bransoletka z sutaszem)

Trochę na przekór własnej arachnofobii wydziergałam bransoltkę z całkiem miłym pajączkiem w towarzystwie uroczej ważki. Tak na prawdę nie wiadomo kto będzie ofiarą, a kto ucztującym, bo przecież ważka to także drapieżnik. A może Wy rozstrzygniecie, komu z oczu lepiej patrzy? ;-))
 Pierwszy raz robiłam bransoletkę. Za "podkład" robi plisowany własnoręcznie jedwab, sutaszowy pająk i ważka autorskiego pomysłu i garść koralików. Dodatkową nowością było haftowanie miedzią - ciekawe jak się sprawi w użytkowaniu?
 Chociaż nie przepadam za masywnymi bransoletkami przyznam bez bicia, że moja mi się podoba - trochę jak ozdobny mankiet. Z resztą owadów jeszcze mniejszych chyba już bym nie zdołała zrobić?
Chciałam się pokusić o zrobienie filmu z preezentacji bransoletki, nie za bardzo mam doświadczenie jakich użyć narzędzi, żeby np, podstawić skrojoną na miarę ścieżkę dzwiękową inną niż szuranie talerza i odgłosy dziecięce w tle ;-). Na razie pierwsza próba medialna....youtube'owa. Może kiedyś będzie lepsza?

To ostatnia praca w tym kończącym się roku.
Do zobaczenia w 2016!

11 komentarzy:

  1. Ależ to piękne!!! Masz Kochana talent... nie, nie talent ... masz dar.
    Niech Cię wena nie opuszcza także w nadchodzącym roku. I nie tylko wena, ale i szczęście, miłość, zdrowie i wszystko, co dobre i przyjemne.
    Ściskam u schyłku starego i na progu nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mireczko, mocno ściskam i dziękuję za Twoje przemiłe życzenia!

      Usuń
  2. Ależ piękne!
    Niech się spełnią świąteczne życzenia:
    te łatwe i trudne do spełnienia.
    Niech się spełnią te duże i te małe,
    te mówione głośno lub wcale.
    Niech się spełnią wszystkie one krok po kroku,
    tego życzę Ci w Nowym Roku...
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu! Tobie też życzę udanych projektów i spełnionych marzeń na ten rok.

      Usuń
  3. Sliczne to. Jedwab nad wyraz uroczy i pieknie plisowany,no i haft niezgorszy też. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Serdecznosci przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gaju, z Twoich ust komplement przyjmuję jak medal na klatę :D Dziękuję za życzenia, Tobie też życzę wiatru w żagle nie tylko na polu zawodowym ale także w wykończeniówce, którą uwielbiam podglądać.

      Usuń
  4. Cudowna bransoleta Asiu!!! <3 Jak ja kocham owadzie stwory! Prześwietny ten Twój jedwab, kolory bajeczne wprost. Ważka(!) i pająk!!! Pająk raz jeszcze - przy okazji powiem że wstrzeliłaś się w trend najmodniejszy w beadingu tzn haft przestrzenny to teraz hit i wszystkie szanujące się beaderki próbują coś w owej materii zdziałać. Zatem przypadkowo lub nie jesteś w czołówce!
    PS- myślę że miedź będzie trochę patynować, ciemnieć jeśli nie potraktowałaś wcześniej drucika lakierem. Osobiście lubię spatynowany metal lub z oksydowany na czarno, miedź ślicznie się prezentuje w takim wydaniu.
    Wszystkiego najwspanialszego na nowy 2016 rok Asieńko Tobie i Twojej Rodzinie. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam na trendach się nie znam, zawsze byłam do tyłu z nowinkami, ale miło się dowiedzieć, że łapię się na nurt ;)
      Co do drucika, mam na szpuli już b. długi czas (tzn mąż ma a ja tylko korzystam) i nic się nie dzieje, pewnie jest jakoś zaimpregnowany, martwi mnie za to jego kruchość....zobaczymy.
      Dziękuję za życzenia i ciepły komentarz Aniu. Do miłego!

      Usuń
  5. Ja jestem pod wrażeniem wciąż Twoich poczynań.,tak samoż w tym przypadku.Ściskam mocno i moc serdeczności w Nowym roku ślę.aga

    OdpowiedzUsuń
  6. O rrrany, sutasz nigdy zbytnio mi się nie podobał. Wszystko co dotąd widziałam było takie... hmmm oklepane?, bez polotu. Ale dziś przypadkiem wpadłam na Twój blog i już tu zostanę! Lecę oglądać dalej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przegapiłam ten post, znów nadrabiam :))) Wyczerpałam już słownik z pochwałami :)) Co ja tam jeszcze mam... hmmm... cudeńko:) Jakbym taką broszkę, czy bransoletkę założyła do pracy, wydarto by mi ją natychmiast, ba, rozgorzałaby bitwa o nią, moje koleżanki-sroczki znają się na biżuterii, jestem pewna, że byłby to hit :)A że ja lubię rzeczy oryginalne, jakich nie ma nikt, w mój gust trafiłaś już nie raz :)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...