sobota, 29 listopada 2014

Stay wild (deseczka do krojenia/wood burn cutting board)

Oryginalna praca Olgi


Gdy zobaczyłam TEGO miśka na Pintereście, wiedziałam, że prędzej czy później wyląduje u mnie na desce. Genialna artystka z Rosji - Olga Gamynina (zobaczcie jej prace: tutaj) pozwoliła mi go wykorzystać i nie mogłam przepuścić takiej okazji.

Niedźwiedź się na desce rozbestwił na całego :-) Zapraszam do podziwiania mojego nowego zwierza kuchennego...




Trochę mi zajęło "dzierganie" tych wszystkich kreseczek. Wypalarka odmawiała parę razy posłuszeństwa - jak to dobrze, że mam zagwarantowany dożywotni serwis u męża.

Macham łapką do Was...też udziela Wam się przedświąteczny kociokwik?????

11 komentarzy:

  1. podziwiam wszystkie Twoje prace. od renowacji, po szycie, broszki, a teraz to! chylę czoła, bo pracy z tym niedźwiadkiem było sporo, ale efekt jest naprawdę cudny. wspaniale Ci to wyszło :)
    ...tak się zastanawiam, czy jest coś czego nie potrafisz?? ;)

    uściski i serdeczności!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplementy, aż ciepło mi się zrobiło :-) No pewnie że są rzeczy do których mam dwie lewe ręce, pierwszy przykład: haftowanie, miałam kilka podejść i nie dało rady, z przyjemnością przyjmuję od przyjaciółki wydziergane prezenty - ona to potrafi, nawet lewa strona jest śliczna, szydełkować ani drutować też nie potrafię ;-) no i zarobić fury pieniędzy - też niestety nie :D Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Ty to jesteś artystka !
    Super pomysł !!!
    Ale aż szkodaby było kroić coś na niej ...
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie przejmuję, ciacham ile wlezie - pierwsza deseczka z krową była już na tyle niewyraźna że razem z niedźwiedziem zafundowałam jej lifting - jak nowa. Zawsze więc można poprawić po śladzie :-) A zawsze jestem za użytecznością a nie muzeum. Używać i się cieszyć. Buźka!

      Usuń
  3. Wow, ale dziergania miałaś :). Tyle kreseczek wypalić i takie cudo stworzyć! - gratuluję
    Dla mnie bomba :)
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki, zachęcam do własnych prób - to fajna zabawa, lubisz drewno zawsze coś wykombinujesz.

      Usuń
  4. Świetny efekt.Podoba mi się Twoje nie tuzinkowe podejście,nie jak wszyscy tylko wg.własnej koncepcji.buziolki

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezły misiek :) Napaliłaś się tych kresek nie ma co ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam że nie skończę do pasterki, szło jak po grudzie....:-)

      Usuń
  6. Piękna! Jeju, kupiłam sobie ostatnio wypalarkę. To można takie cuda robić? Raju! Napaliłam się, normalnie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...