poniedziałek, 18 lutego 2013

The Face of Mascaron (soutache mask brooch/ broszka maska sutasz)

Strasznie, coraz straszniej....
Maszkarony to moi ulubieńcy. Już od dawna fascynują mnie. Często wypatruję ich obecności na fasadach starych kamienic. Tym razem jednego zaklęłam w broszce. Kto oprócz mnie się odważył by się przypiąć go do klapy swojego żakietu?



Broszka z opcją noszenia jako zawieszka do długiego łańcucha.
Materiały: ręcznie wyrzeźbiona maska FIMO, sutasz (złoty, fiolet), koraliki szklane, sztuczne perełki.

19 komentarzy:

  1. Cudny jest!! od razu bym poznała, ze to Twoje- jest tak niepowtarzalny... no i kolorystyka świetna♥

    OdpowiedzUsuń
  2. czarodziejka!
    A ja myślę, i myślę o kolczykach, i wzdycham wciąż.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taki ORYGINAŁY bo przecież gdyby nie oni to świat byłby monotonny. Pozdroawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna bestia ? Interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś pięknego! Gdzie można kupić takie maski? Chętnie zrobiłabym podobną broszkę, chociaż moja nie byłaby taka piękna bo dopiero zaczynam :P Wspaniałe połączenie kolorów. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczytałam - ty je robisz. Masz naprawdę wielki talent - jestem pod wrażeniem.

      Usuń
  6. ja bym założyła spoko,przecież mam jedną straszną paszczę i noszę!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z wielką przyjemnością zwiedziłam Twojego bloga, jestem pod wrażeniem twórczości. Maski mnie powalaja, są po prostu świetne , niepowtarzalne !!!Pozwól,że zagoszczę tu na dłużej !!!Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje prace są niesamowite i niepowtarzalne już od dawna śledzę tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś pięknego!
    Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich prac. Fimo w Twoich rękach zamienia się w cuda!
    Jesteś prawdziwie utalentowaną osobą.

    OdpowiedzUsuń
  10. nosiłabym! spoko, spoko! ale osobiście wole takie straszniejsze czarne, więc i tutaj użyłabym czarnych sznurków. Twoje wykonanie jak zawsze piękne z pomysłem. Miło było pobiegać po Twoim blogu po raz kolejny. Pozdrawiam:).aha nie przejde obojętnie obok starej kamienicy z której spoziera taki maszkaron, pare takich zamieściła na fc po wycieczce do Rużomberoka, tam jest ich całe mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie, na Słowacji byłam raz, ale przy planowaniu kolejnego wypadu wezmę to pod uwagę. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Widziałam wiele prac tą techniką, ale Twoje są naprawdę interesujące. Ładnie zgrywasz kolory i kształty. Urzekły mnie rzeźbione twarze :) a ten maszkaron jest cudowny, wygląda jakby był wyrzeźbiony z kamieniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa! Z ciekawości zajrzałam do Twojego sklepiku - fantastyczne elementy np. Dionizos - coś w moich klimatach. Jak będę planować jakieś nowe twory pewnie się u Ciebie obkupię. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Przepraszam Leśny Duchu, komentarz miał być do Florentyny powyżej ale coś źle kliknęłam.
      Witam Cię w moich progach i z przyjemnością odwiedziłam Twój świat - wycieczka po omszałym zapomnianym cmentarzysku działa na wyobraźnię. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Ciekawe połączenie modeliny i sutaszu, lubię takie eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czemu tu tak pusto, nie ma nowych bestii, szkoda.
    Ostatnio zainspirowana Twoimi bestiami, też zaczęłam eksperymenty z modeliną i podoba mi się, dzięki za to!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...