piątek, 12 października 2012

La Santa Muerte (soutache earrings/ kolczyki sutasz)

Rzadko projektuję kolczyki pasujące do konkretnego ciucha. Tym razem nie mogłam się oprzeć myśli i kolczyki nawiązują do jednej z moich ulubionych bluzek z przerażającym nieco motywem czaszki. Całość oczywiście z przymrużeniem oka. A teraz za mną chodzi wersja kolczyków w "odwróconych" kolorach... ;-)
szerszy kadr na motyw na bluzce ;-):
tu najlepiej widać kolory:
Materiały: sutasz (złoty, turkusowy, szmaragdowy), koral barwiony, naturalne turkusy, czerwony kamień (???), koraliki.

9 komentarzy:

  1. wyszły super!
    a ciuch cudny- musi to razem, na właścicielce, świetnie wyglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cień wątpliwości czy w moim wieku przystoi tak się ubierać, ale co tam! Młodsza nie będę, piękniejsza również a kolczyki cieszą oko :D

      Usuń
  2. bardzo podoba mi się taka interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny... zwłaszcza, że blog trochę podupadł - nieliczni tu zaglądają.

      Usuń
  3. Piękne kolczyki, cudowne kolory! Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) dziękuję, jesień idzie trzeba się ocieplić kolorem.

      Usuń
  4. cudowne kojarzą mi się ze sztuka Meksyku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to Jaguś, takie właśnie było moje zamierzenie. Cieszę się, że to tak odebrałaś.

      Usuń
  5. No proszę! jakie ciekawe połączenie:) wyglądają jak indiańskie totemy:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...