To jeden z moich najambitniejszych projektów. Broszki z maskami robię już od jakiegoś czasu. Przez przypadek wpadłam całkiem niedawno na projekt Donny Kato. To miło, że nie tylko w mojej głowie siedzi biżuteria z maskami. Jej motyl w stylu art nouveau w całości wykonany jest z masy polimerowej. Opętało mnie to podwójnie, po pierwsze maska - po drugie art nouveau. Musiało powstać coś takiego...
W zamyśle ma to być broszka (do małej czarnej czy też żakietu), ale także dobrze komponowała by się jako przewieszka do naszyjnika z korali.
Skrzydła są dwustronne, można je kształtować palcami i bez przeszkód wyginać (tak samo jak "czułki"). Tej plastyczności by mi brakowało, gdybym wykonała coś podobnego tylko w FIMO.
Materiały: ręcznie rzeźbiona maska FIMO, sutasz (czarny, złoty, szary), muszla paua, koraliki noc kairu, szklane koraliki.
absolutly gorgeous ♥
OdpowiedzUsuń...samo piękna, po polsku, to by było a mało!
uściski!
M.
Dziękuję :-))))
UsuńPiękna praca... z przyjemnością się ogląda...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńStarałam się jak mogłam, dziękuję za miłe słowa i odwiedziny!
Usuńwręcz ubóstwiam Twoje genialne prace! uwielbiam klimat Twoich prac! a właśnie- broszka od Ciebie wciąż wszystkich zachwyca :)
OdpowiedzUsuń:-) dziękuję, dziękuję, to miło że moje maski mają swoich wielbicieli ;-)
Usuńwiesz, że jesteś niesamowita? twoje broszki z maskami ( i maski) są cudne, żaba była bajerancka, ale ten motyl powala całkowicie- wygląda przepięknie!
OdpowiedzUsuńDziękuję :-) tylko jak tu zrobić jeszcze lepszy projekt od poprzedniego? wszak "artysta" powinien się rozwijać ;-)
UsuńCudeńko !!!
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszystko co związne z Secesją ;-)
Ja chętnie widziałabym Twoje dzieło na szerokiej wstążce lub aksamitce na dekolcie ;-)
Pozdrawiam Agnieszka
Masz rację Aguś, na aksamitce by świetnie wyglądała - muszę poprzymierzać.
UsuńWow, cudowna!!! Piękna!!! Szokująca jak zawsze. Robi niesamowite wrażenie! Uwielbiam te Twarze
OdpowiedzUsuńNajbardziej szokująca siedzi mi jeszcze w głowie, kiedyś zrealizuję taki pomysł :-)
UsuńWauuu, qué original!!!
OdpowiedzUsuńPodglądam od czasu do czasu: żaba była bardzo fajna, krzyżyk ciekawy, Luna intrygująca. Motyl - ciekawe podejście do tematu, wyrazista maska, kolorystyka,materiały i wykonanie - wszystko się świetnie komponuje.
OdpowiedzUsuńDziękuję, wymieniłaś moje ulubione projekty, z którymi jestem emocjonalnie związana. Może coś w tym jest, zostawiam kawałek siebie?
UsuńMuy bonito!!!
OdpowiedzUsuńPiękne Pachnie secesją;)
OdpowiedzUsuńDziękuję, starałam się żeby duch secesji tam zamieszkał - jeżeli mi się udało, to podwójna radość.
UsuńPiękna!!! robi wrażenie :) pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie!!!! Pozdrawiam gorąco!
UsuńO rany, brocha jest rewelacyjna!! Każdy element znakomicie przemyślany. Co prawda maski mnie przerażają trochę ;) ale to wygląda świetnie!!!
OdpowiedzUsuńKomplement z Twoich ust to prawdziwy zaszczyt :-) Dziękuję!
Usuńpiękna, niesamowita, wspaniała ^^
OdpowiedzUsuńJej, jak miło dostawać komplementy pod adresem swojej pracy. Dziękuję ogromnie!
OdpowiedzUsuńPiekna broszka, projekt i wykonanie super!
OdpowiedzUsuńPrzepiękna, wspaniała, zachwycająca!!!! Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńbardzo piękne - straszne, ale piękne, gratuluję pomysłu!
OdpowiedzUsuńJesteŚ THE BEST,zawsze nie tuzinkowo,oryginalnie i nie powtarzasz czyichś wzorów..Skradłabym Ci ją.A na lekcję robienia masek wybrałabym się z największa chęcią do Ciebie-nie śmiałam pytać jak je zrobić.
OdpowiedzUsuńPozdrówka dla Ciebie i Reszty domowników-na czele ze szkolniaczkiem!!!
Aga - na początek dobry materiał - fimo tanie nie jest ale dobrze się z nim pracuje, łatwo wypieka w piekarniku. Po drugie narzędzia - na początku to czym dysponowałam to zagięty drut od parasola i igła do szycia ;-) ale z czasem kupiłam sobie kilka narzędzi dentystycznych - polecam, koszt niewielki a jaka pomoc! ...a po trzecie - wyobraźnia i cierpliwość w dłubaniu - czasem wychodzi czasem nie -nie można się tym zrażać. Dziękuję za pozdrowienia. ściskam mocno!!!
UsuńJestem porażona, przyjdę tu jeszcze raz, i jeszcze... No obłędne - na razie słów mi brak...
OdpowiedzUsuń