czwartek, 26 stycznia 2012

Calypso - broszka sutasz (broszka maska / soutache mask brooch)

Dawno się nie udzielałam w blogowym świecie...coś z nowości: moja ulubiona technika i temat: broszka z maską.
 
 
 
Materiały: maska FIMO, sutasz (czarny), szklane koraliki, szare perły rzeczne, atłas.

28 komentarzy:

  1. ja nie zapomniałam :) jedyny szkopuł u mnie, to permanentny brak czasu...

    broszka jest absolutnie pięknej urody! ma w sobie coś tajemniczego i tak niebanalnego, że nie potrafię znaleźć słowa, by to określić.


    uściski!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym brakiem czasu to mamy podobnie...staram się jak mogę wykroić coś dla siebie. Ściskam!

      Usuń
  2. Broszka bardzo oryginalna i nietuzinkowa:) A ja podziwiam suknie napoleonke. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haniu za miłe słowa, skrzętnie zbieram wszystkie komplementy i karmię swoje wiecznie głodne ego ;-)

      Usuń
  3. Ty nie jesteś osobą o której tak szybko zapomina.Broszki moge tylko pozazdrościć.Piekność.Pozdrówka dla Ciebie i szkolniaka-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przez chwilę naprawdę zwątpiłam, zero komentarzy, "świat o mnie zapomniał!" rozpacz na całej linii ;-) na szczęście to tylko psikus bloggera. Uffff. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje słodkie dziewczyny!

      Usuń
  4. te Twoje maski! są cudne a w tej broszce dama jak żywa- chyba prosto z teatru...
    dobrze, że znów jesteś♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie z teatru a z filmu uciekła :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że prowadzisz bloga - uśmiałam się z wpisu z ekshibicjonistą ;-) Pozdrawiam!!!!

      Usuń
  6. oooo kocham Twoje maski i nadal z dumą noszę brochę od Ciebie! ta jest bardzo elegancka. i fajnie, że "wróciłaś"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa fajnie, że się nosi, szkoda gdyby nie mogła sobie popatrzeć na świat ;-)

      Usuń
  7. Asiu , jest świetna , jakby wyjęta wprost z japońskiego teatru :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nettiko, taka japońska za mną chodzi już od dłuższego czasu, kiedyś pomysł dojrzeje, mam nadzieję.

      Usuń
  8. O Matko, przez chwile mialam wrazenie, ze ta broszka...zyje!!!!
    Jest piekna:-))) Dramatyczna i piekna:-)
    Pozdrawiam cieplutko!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna! Dobrze, że znów można zobaczyć u Ciebie cudeńka:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, a te oczy... Pozdrawiam, Ola(krakusik75)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczy czornyje...hehehe POZDRAWIAM!!!!

      Usuń
  11. kocham te Twoje twarzyczki. wciąż mi się marzy taka. może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie żadna jeszcze nie jest wystarczająco mroczna ;-) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  12. Dziękuję za komentarze Dziewczyny! przez dłuższy czas zastanawiałam się dlaczego pies z kulawą nogą do mnie nie zagląda...okazało się, że blogger od jakiegoś czasu wszystkie komentarze przenosił do spamu - dopiero dzisiaj (przed chwilą) to odkryłam, tym bardziej mi miło, że zaglądacie!!!!!! Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne i wyjątkowe :) tak jakby broszka była małym przyjacielem, którego ze soba nosimy ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...