czwartek, 27 października 2011

Regency Dress Project - work in progress (1)

Podstawą do uszycia sukienki jest upolowana w szmaciarni poszwa z kremowego batystu. Cieniutki i delikatny materiał jest zbyt wiotki, zdecydowałam więc, że sukienka będzie co najmniej dwuwarstwowa. Zastanawiam się nad odszyciem stanika kolejną warstwą. Tymczasem warstwę spodnią stanowi surówka bawełniana, która zazwyczaj służy mi do tapicerowania ;-). Jest odrobinę szorstka, ale znośna. Poszwa na środku ma śliczny haftowany rzucik. Wykorzystałam go do ozdobienia stanika sukienki. Resztę wzoru wkomponuję w dół i może wystarczy jeszcze na ozdobne bufki.
 zszywanie wykrojonej surówki i poszwy
 wycinanie "pleców"
pierwsze "udrapowanie" góry
Jak widać praca w toku. Jak dobrze pójdzie to za 2 tygodnie sukienka powinna być ukończona. Myśle nad szarfą pod biustem - nie mam nic na podorędziu. Upięłam kawałek bawełnianej koronki, ale mam tylko tyle ile widać - o wiele za mało. Może lepiej będzie z satynową szarfą?

środa, 26 października 2011

Być jak Jane Austen

Nowe wyzwanie - nowy projekt, tym razem krawiecki, chociaż krawcowa ze mnie żadna. Strój na przebieraną imprezę w temacie czasów napoleońskich. Z założenia kostium ma być tani, tym bardziej podnosi to rangę projektu do karkołomnego wyczynu na wariackich papierach. Na tą okazję pooglądałam po raz "nie-wiem-już-który" kostiumówki: Mansfield Park, Duma i uprzedzenie, Perswazje...miałam radochę i usprawiedliwienie :-)
Poszukiwania w sieci dały rezultaty - wiem czego chcę. Gorzej ze znalezieniem gotowego wykroju. Namierzyłam stronę z podanym przykładem kroju sukni. Przeliczyłam wszystko na cm, na swój rozmiar i zaczęłam wycinać części z papieru, potem z materiału. Pożyczyłam manekin od koleżanki - bez tego ani rusz. Po pierwszym złączeniu okazało się, że nijak nie mieszczę się w tak uformowaną pachę i przyciasne boczki. Zrobiłam więc własny model, z którego jestem w miarę zadowolona. A to dopiero początek pracy...uff.
Wczoraj znalazłam też wykrój, który po przedłużeniu spódnicy spokojnie nadaje się na romantyczną sukienkę - Burda, model #9306 Danielle. Pozostanę jednak przy swojej rozpoczętej pracy.
 
Gorąco polecam link do historii ubioru - przegląd mody z tamtej epoki (M! Dziękuję za podesłanie!).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...