środa, 26 października 2011

Być jak Jane Austen

Nowe wyzwanie - nowy projekt, tym razem krawiecki, chociaż krawcowa ze mnie żadna. Strój na przebieraną imprezę w temacie czasów napoleońskich. Z założenia kostium ma być tani, tym bardziej podnosi to rangę projektu do karkołomnego wyczynu na wariackich papierach. Na tą okazję pooglądałam po raz "nie-wiem-już-który" kostiumówki: Mansfield Park, Duma i uprzedzenie, Perswazje...miałam radochę i usprawiedliwienie :-)
Poszukiwania w sieci dały rezultaty - wiem czego chcę. Gorzej ze znalezieniem gotowego wykroju. Namierzyłam stronę z podanym przykładem kroju sukni. Przeliczyłam wszystko na cm, na swój rozmiar i zaczęłam wycinać części z papieru, potem z materiału. Pożyczyłam manekin od koleżanki - bez tego ani rusz. Po pierwszym złączeniu okazało się, że nijak nie mieszczę się w tak uformowaną pachę i przyciasne boczki. Zrobiłam więc własny model, z którego jestem w miarę zadowolona. A to dopiero początek pracy...uff.
Wczoraj znalazłam też wykrój, który po przedłużeniu spódnicy spokojnie nadaje się na romantyczną sukienkę - Burda, model #9306 Danielle. Pozostanę jednak przy swojej rozpoczętej pracy.
 
Gorąco polecam link do historii ubioru - przegląd mody z tamtej epoki (M! Dziękuję za podesłanie!).

10 komentarzy:

  1. O rany, kobieto. Ja boję się podejść nawet do zgrzebne kiecki wczesnośredniowiecznej...
    Prawdę mówiąc, to taki kostium zrobiła bym pewnie tak:
    1. pójście do ciuchlandu
    2. kupienie "amełykanskey" koszuli nocnej
    3. przerobienie jej na "jempire"
    Chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ambitna Kobieto!!!!!! Koniecznie pokaż efekt końcowy NA SOBIE. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  3. AgoB A jakże przebieżka po szmaciarniach była (nie raz) ale nie trafiłam odpowiedniej koszuli (tylko marokańskie, kupiłam ale żal mi pociąć), więc kupiłam mega wielka poszwę z haftowanymi kwiatkami na środku - będzie z tego kieca :-)
    Miro: jak nie będzie straszyć to się pokażę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio wpadłam w sieci na opis książki Austentatious Crochet: 36 Contemporary Designs from the World of Jane Austen, to w sumie w większości projekty dodatków na szydełko, ale może doda inspiracji.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko , nie dosyć , że taka zdolna to jeszcze ambitna i odważna ...wszystkie bohaterki Jane w jednej Asi :)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Bestyjeczko, zdolna z Ciebie "bestyjeczka"!:)))
    Wszystko wygląda bardzo profesjonalnie - czekam na efekt końcowy. :)
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no, no zapowiada się cudny wątek :)
    i nie udawaj, żeś niezdolna :)
    buziaki i czekam na prezentację na Tobie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się ciekawie zapowiada. Będę cierpliwie czekała na efekt końcowy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. o matko, jak można tak profesjonalnie szyć suknię na jedna imprezę???? czys Ty krawcowa jest?
    Prosze takze o efekt końcowy na właścicielce...

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany, teraz to padałam z wrażenia, zdolne łapki posiadasz!!! z ogromną niecierpliwością czekam na finał ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...