sobota, 22 stycznia 2011

Masquerade (broszka maska / mask brooch)

Masquerade!
Paper faces on parade . . .
Masquerade!
Hide your face,
so the world will
never find you!
Masquerade!
Every face a different shade . . .
Masquerade!
Look around -
there's another
mask behind you!
Kolejna broszka z maską fimo - jakoś nie jestem w stanie porzucić "tematu". Teraz w wydaniu karnawałowym ;-)

Materiały: FIMO, atłas, cekiny, koraliki, pióra marabuta, filc

16 komentarzy:

  1. Cudna twarz Asiu!!! :))) Jestem pod ogromnym wrażeniem dla Twoich zdolności! :))) Powinnaś robić rzeźby OOAK - niwątpliwie masz dar do tego. :)))
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję Aniu za miłe słowa (oczywiście musiałam w googlach sprawdzić co to za zwierzę to "OOAK"). Owszem, chciałam kiedyś robić lalki (takie małe marzenie) - nigdy nie podeszłam do tematu... poza tym co ja bym z nimi potem robiła?

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Ci to wyszło nie wiem czemu mówisz,ze nie możesz wbić się w temat,dla mnie piękne zresztą jak patrzę na twarz a pewnie sama ją rzeżbiłaś powinnnaś byc dumna z siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Wenecja stoi przed Tobą Asiu otworem. Na razie stoi, bo jak zobaczy co robisz, to padnie na kolana z wrażenia. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, podpowiem tylko że kolekcjonerzy się za nimi zabijają... :) Wróżę Ci wielkie powodzenie w tej dziedzinie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Właściwie nie mam już nic do dodania oprócz westchnień zachwytu: Och! Ach! Wenecja na kolana!
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. również piękna.. choć ta już nie dla mnie... btw dotarła wczoraj ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aśku! Broszka przepiękna i pasuje do tego naszego Upiora w operze :). Sentyment zawsze zostanie! Może po Rzymie uderzymy na Wenecję?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bestyjeczko, jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu :) cała broszka jest genialna, no ale ta twarz - cudeńko, domyślam się, że sama ją rzeźbiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Brygitte: nie chodziło mi o wbicie się w temat tylko w to, że nie mogę go porzucić na rzecz innych, po prostu ciągle za mną chodzi ;D A maskę oczywiście robiłam sama.
    Miro: a ja padłam, jak przeczytałam komentarz - mój mąż z resztą też. Bardzo miło z Twojej strony! Dziękuję pięknie!
    AniuEs: nie wiem czy by mi wystarczyło cierpliwości na całą lalkę...rozważę to :)
    Inkwizycjo: Rozpływam się w tym komplemencie....dziękuję!
    Eulalio: dobrze, że dałaś znać, bo zaczęłam się martwić.
    Kaśku: a tak oczywiście masz rację, że ten upiór sie ode mnie nie chce odczepić całe życie ;-)
    Gaju: bardzo dziękuję za wcześniejsze uwagi o art clay, wezmę to pod uwagę, całkiem możliwe, że chociaż raz bedę chciała mieć ten materiał w rękach :D
    Fasoolko: dziękuję, tak - sama rzeźbiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bestyjeczko!

    Nadrobiłam zaległości na Twoich artystycznych blogach i oniemiałam z zachwytu.
    Toteż już nic nie napiszę, bo mnie zatkało z podziwu :)
    Padam na kolana !

    OdpowiedzUsuń
  12. I to robi niecierpliwa Bestyjeczka ( patrz " o mnie " )? Mistrzostwo na całej linii!!! Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ale u Ciebie kimatycznie aż łezka mi się zakręciła na wsponienie karnawalu w "upiorze" :)
    cuden prace
    Pozdrawiam serdecznie
    greglis

    OdpowiedzUsuń
  14. Chylę czoła bardzo nisko, piękna i nastrojowa rzecz, baaardzo nawet nastrojowa, dla mnie nawet nieważne czy to broszka czy cokolwiek innego, taka rzecz to wartość sama w sobie, do patrzenia i podziwiania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysłowa z Ciebie osóbka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...