środa, 24 listopada 2010

Smoczy rycerz

Prezentuję mój pierwszy w życiu projekt krawiecki, wykonany na maszynie od Imoen (jeszcze raz dziękuję Ci serdecznie!). Szablon i pomysł prosto z głowy, wszystko metodą prób i błędów.Ponieważ nieopatrznie namówiłam Młodego na rycerza z czerwonym smokiem, trzeba było dotrzymać swojej obietnicy i z braku odpowiedniej aplikacji, musiałam ją wykonać własnoręcznie, haftując nićmi na czerwonym materiale.
Zdjęcia mało "wyględne", bo nie dysponuję ostatnio światłem dnia :-(
Jutro impreza pod hasłem "damy i rycerze". Aleks z tej radości aż miecz połamał, w związku z tym wystąpi z toporem w dłoni ;-)

12 komentarzy:

  1. Wspaniała "zbroja " na przystojnym facecie ;-)
    Pozdrowienia dla Ciebie i rodzinki
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdolne rączki Bestyjeczki pięknie sie sprawiły. A Model - pierwsza klasa!
    Pozdrawiam cieplutko, bo śnieg za oknami sypie:)
    Zima idzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale dobrze patrzy z gebusi temu panu rycerzowi! :-)
    pozdrawiam cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny rycerz :)
    za smoka - wielkie ukłony
    a Rycerz jak wyciągnięty ze średniowiecza ;)

    mój przedszkolak ma jutro bal andrzejkowy i nie wie za co się przebrać - BOB BUDOWNICZY, CHUDY z TOY STORY, czy też KOŚCIOTRUP - co chwila zmienia zdanie, czym mnie doprowadza do białej gorączki, bo nie wiem co szykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to jak "damy i rycerze" to może ja Ci Pannę Pushkin podeślę??? Rycerza zbroja prezentuje się świetnie, zresztą podobnie jak sam rycerz:) Oj, zdolna z Ciebie Bestia, czego się nie chwycisz to... Ci wyjdzie:)
    Buziolki ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwy rycerz, no to damy sznurem......Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. No super!!! Średniowiecze górą:D

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no nie dziwię się, że Aleks z radości miecz
    połamał :) bo ja z wrażenia mam nos prawie przyklejony do monitora, jak to jest debiut krawieci to co będzie dalej :) dla mnie REWELACJA a smok genialny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne przebranie, a nie mówiłam że świetnie tą maszynę wykorzystasz?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, a ja sobie Twojego nowego bloga nie zapisałam w ulubionych i tak czekam i czekam na jakieś nowe wpisy, a tu nic. I dopiero dzisiaj zajrzałam na stary blog i później tutaj. I widać, że cisza u Ciebie tylko pozorna! Rycerz wyszedł pierwsza klasa. I ten smok! Rewelacja. Myślę, że może nawet fajniej wygląda z toporem niż z mieczem. Kolczyki też cudne, szczególnie te La Stravaganza.

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Angel: pierwsza wyciągnęłaś rodowód smoka na światło dzienne - brawo! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...